Wiadomosci / s Drób z fermy z Karniszyna zostanie wybity
110 tysięcy kur zostanie uśpionych w ciągu najbliższych godzin w Karniszynie na Mazowszu. To efekt wykrycia w tej miejscowości wirusa ptasiej grypy. Usypianie zwierząt rozpocznie się wieczorem, a zakończy nad ranem.
Ferma, na której wykryto wirusa miała pięć kurników pełnych ptaków. Ptasia grypa wystąpiła tylko w jednym kurniku, gdzie było hodowanych 30 tysięcy sztuk, ale wirus mógł łatwo przenieść się na pozostałe zwierzęta. Dlatego też podjęto decyzję o uśpieniu całej fermy. Potem pomieszczenia zostaną jeszcze zdezynfekowane.
Według wojewódzkiego lekarza weterynarii Pawła Jakubczaka, nie ma jeszcze wyraźnych sygnałów świadczący o tym, że na innej fermie mógł wystąpić wirus ptasiej grypy. To ważna wiadomość, gdyż Karniszyn to prawdziwe zagłębie drobiarskie. W samej strefie zapowietrzonej, czyli w promieniu trzech kilometrów od miejscowości znajdują się aż 52 duże fermy i ponad 200 zagród, gdzie hoduje się kury.
Ferma, na której wykryto wirusa miała tylko kury nioski, dlatego nie ma mowy o skażonym mięsie, a wyłącznie o jajkach. Lista sklepów, do których zostały one sprzedane trafiła już do wojewódzkich lekarzy weterynarii w całym kraju. Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski przypomina, że takie jajko wystarczy sparzyć gorącą wodą i nie będzie ono groźne dla człowieka.
Urzędnicy obiecują że właściciel fermy, na której dzisiaj zostaną uśpione kury otrzyma pełne odszkodowanie.
Specjaliści rozpoczęli już kontrolę innych ferm w promieniu najpierw trzech, a potem 10 kilometrów od Karniszyna.